Historia kajaków – jak kajaki ewoluowały od czasów starożytnych

Za chwilę wkroczysz w cudowny świat kajaków. Żaden inny typ jednostki pływającej nie jest tak wszechstronny, wydajny i cichy jak dobry kajak. Podobnie jak rower, kajaki są najskuteczniejszym sposobem zamiany ludzkiej mocy na napęd. Żadnych hałaśliwych, zanieczyszczających silników, nie ma potrzeby oszukiwać się dużą ilością sprzętu technicznego, minimalnymi kosztami utrzymania, łatwym transportem i dużą ilością pieniędzy.

Kajaki mogą być używane do ćwiczeń, transportu wodnego, wycieczek, poszukiwania przygód, polowania na ptactwo wodne, łodzi nurkowej, wędkowania i wielu innych…. Widziałem je nawet uzbrojone w żagle i używane na lodzie jak sanki.

Ale gdzie to wszystko się zaczęło? Jak powstały te cudowne małe łódki?

Ponieważ poprzedzają one historię pisaną, musimy wyciągnąć pewne wnioski na podstawie dowodów archeologicznych, ale staliśmy się w tym całkiem nieźli….

Początki: kajaki mają długą historię

Kajaki są silnie kojarzone z prymitywnymi ludami Arktyki i nie bez powodu. Wygląda na to, że są wynalazcami. Ma to sens, ponieważ Eskimosi, Aleutowie i Yup'ik żyli ciężkim życiem. Większość ich żywności pochodziła z morza, ponieważ mrożone tundry nie oferowały rolnictwa.

Poza karibu, łosiem i niedźwiedziami niewiele było do polowania lub zbierania na lądzie.

Mając to na uwadze, około 4000 lat temu zaprojektowali niewielki statek wodny, który można było nosić prawie jak ubranie, łatwo wiosłować, był dość szybki, w 90% był zamknięty, aby zapobiec zatonięciu i umożliwiał łatwe ustawienie go na wodzie w przypadku wywrotki. To dobrze, bo większość mieszkańców Arktyki nie potrafiła pływać (woda była zbyt zimna na lekcje pływania…).

Używali ich do wielorybnictwa, polowanie na fokii rybołówstwo. Czy możesz sobie wyobrazić, jak to było próbować złowić wieloryba w jednej z tych małych łódek? I nawet dzisiaj niektóre populacje Arktyki nadal to robią. To wymaga poziomu odwagi i determinacji, którego ledwo mogę sobie wyobrazić….

Wczesne Jaky

Wczesne Jaky

Najstarsze znane nam kajaki pochodzą z Wysp Aleuckich i obszaru Morza Beringa i znane są jako Baidarkas. Były one nieco w kształcie sterowców z mnóstwem szczęk, zwykle wykonanych z kości wielorybów i pokryte skórą foki lub morsa.

Kajaki Zachodniej Grenlandii pojawiły się nieco później i zostały zbudowane z „rockerem”, co oznacza, że ​​dziób i rufa zostały uniesione powyżej poziomu śródokręcia, aby były bardziej zwrotne. Kajaki ze wschodniej Grenlandii były podobne do kajaków z zachodniej Grenlandii, ale były mniejsze i miały bardziej rocker.

Wszystkie trzy typy miały podobny wzór na wymiary.

Zostały zbudowane na zamówienie dla wioślarza. Długość była 3 razy większa od rozpiętości wyciągniętych ramion wioślarza, szerokość była taka sama jak w biodrach wioślarza plus dwie pięści. Głębokość (lub przeciąg) była pięścią z wyciągniętym kciukiem. Te wymiary były tak skuteczne, że ten podstawowy projekt, uśredniony, jest nadal używany do dziś.

Pręty lub ramy tych kajaków były wykonane z drewna, jeśli było to możliwe, ale jego niedobór w większości regionów Arktyki wymagał stosowania żeber wielorybów przez większość czasu. Aby ukończyć łódź i uczynić ją prawie wodoodporną, wioślarz nosił tuilik., który był wodoodpornym płaszczem z kapturem, który uszczelniał twarz, nadgarstki i wokół zrębnicy kokpitu. Spowodowało to, że wioślarz i łódź stanowiły jedną całość. To samo robimy dzisiaj ze spódnicą w sprayu.

Inna prymitywna łódź, umialk, jest technicznie kajakiem, chociaż bardziej przypomina duży kajak morski z kilkoma wioślarzami.

Były używane do transportu i transportu.

Idąc dalej: nowe wynalazki i koncepcje

Nowe wynalazki i koncepcje

Konstrukcja kajaka pozostała taka aż do początku XX wieku. Korzystanie z kajaków ograniczało się głównie do ludów Arktyki i kilku entuzjastów z USA i Europy. W 20 roku niemiecki student architektury Alfred Heurich zaprojektował składany kajak z bambusową ramą i dżinsową skórą, który ważył mniej niż 1905 funtów.

Wyjął pierwszy patent na ten styl i wiosłował swoim prototypem w górę iw dół rzeki Isar w Monachium, aby udowodnić projekt. Zadziałało.

W 1906 inny Niemiec, Johannes Keppler rozpoczęła produkcję tych składanych kajaków w swojej fabryce w Rosenheim w Niemczech. W latach 1932-1939 Oskar Speck odbył siedmioletnią podróż z Niemiec do Australii w całości w składanym kajaku.

To prawie gwarantowało, że składane kajaki będą tutaj na stałe.

Kajaki były nawet używane w walce i nadal są. Podczas II wojny światowej brytyjscy komandosi używali kajaków, by niepostrzeżenie przedzierać się przez wiele mil terytorium wroga, aby podłożyć miny na zakotwiczone okręty wojenne w porcie w Bordeaux.

Założyli jednostkę Special Kayak Operations o kryptonimie „Cockle”. Wkrótce po nich poszły inne kraje.

Składane kajaki są używane przez jednostki US Marine Recon, US Marine Special Operations, US Navy Seals i US Army Special Forces. „A jakiej łodzi używają?”, możesz zapytać… Obecnie SEALS i Marine Corps używają Kleppera Aerius II, a Army Special Forces używa Long Haul Mark II Commando.

W latach 1950. użycie włókna szklanego do produkcji kajaków naprawdę zwiększyło ich popularność, a wkrótce potem pojawiły się modele nadmuchiwane. Ale największym dobrodziejstwem dla kajakowego świata było pojawienie się plastiku formowanego rotacyjnie do formowania kadłubów. W 1973 roku kadłuby formowane rotacyjnie były produkowane w wielu stylach, a dostępność kajaków stała się zarówno powszechna, jak i ekonomiczna. Popularność kajaków gwałtownie wzrosła i obecnie jest to jeden z najszybciej rozwijających się sportów wodnych.

A teraz wiesz….

Dziś kajaki można mieć w wielu stylach i kolorach, za bardzo rozsądne ceny. Producenci kontynuują opracowywanie nowych modeli, a ceny cały czas stają się bardziej przystępne. Prawie wszędzie, gdzie sprzedaje się kajaki, można dostać naprawdę przyzwoitego jaka ogólnego użytku za mniej niż 250.00 USD, a używane są jeszcze bardziej rozsądne. Są zbudowane tak, aby przetrwały kilka żyć przy minimalnej staranności.

Jeśli jeszcze nie poznałeś świata kajaków, wypróbuj jeden. Są szanse, że staniesz się fanem jak reszta z nas….

Miłego wiosłowania!